co za koszmarny dzień !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(i znowu śnił się ksiądz)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sennie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sennie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 października 2008
wtorek, 21 października 2008
wierzysz w sny?
bo ja tak ...
nie nie znam się na sennikach,
nie znam się na wyjaśnianiu znaczenia ...
nie znam się na tej całej czarnej magii ...
ale wiem, że kiedy śni mi się ksiądz powinnam się zacząć niepokoić o mnie, o to, że coś się stanie komuś kogo dobrze znam... (niezależenie od tego jaki ksiądz mi się , niezależnie od sytuacji, w której on się pojawia) ...
ostatnio zwątpiłam - bo w piątek mignął mi we śnie pan w czarnej sutannie - a w ciągu dnia nie zdarzyło się nic niepokojącego ...
i dopiwro dziś dowiedziałam się, że tego dnia moja mama przeżyła bardzo nieprzyjemne chwile ...
więc nie jest to tak, że to ja wiedząc o śnie - ściągam złe przypadki ...
a kiedy śni mi się pociąg ... to przytrafia się moja tragedia osobista ...
(i tu mogę dać się przekonać - że po takim śnie sama na siebie ją ściągam ...)
nie wiem skąd to wszystko...
psychika ... psychiatria... psychologia ...
za to nigdy nie czuję nic ... nigdy wcześniej nie wiem nic o śmierci ... o tym, że ktoś umiera...
nie nie znam się na sennikach,
nie znam się na wyjaśnianiu znaczenia ...
nie znam się na tej całej czarnej magii ...
ale wiem, że kiedy śni mi się ksiądz powinnam się zacząć niepokoić o mnie, o to, że coś się stanie komuś kogo dobrze znam... (niezależenie od tego jaki ksiądz mi się , niezależnie od sytuacji, w której on się pojawia) ...
ostatnio zwątpiłam - bo w piątek mignął mi we śnie pan w czarnej sutannie - a w ciągu dnia nie zdarzyło się nic niepokojącego ...
i dopiwro dziś dowiedziałam się, że tego dnia moja mama przeżyła bardzo nieprzyjemne chwile ...
więc nie jest to tak, że to ja wiedząc o śnie - ściągam złe przypadki ...
a kiedy śni mi się pociąg ... to przytrafia się moja tragedia osobista ...
(i tu mogę dać się przekonać - że po takim śnie sama na siebie ją ściągam ...)
nie wiem skąd to wszystko...
psychika ... psychiatria... psychologia ...
za to nigdy nie czuję nic ... nigdy wcześniej nie wiem nic o śmierci ... o tym, że ktoś umiera...
piątek, 17 października 2008
z cyklu śniło mi się
ALE MI SIĘ NAPRAWDĘ ŚNIŁO - TO O KOMENTARZACH !! :)::)!!! - SERIOOOOOOOOO!!
NO TAKIE JA MAM SNY !!
a dziś śniło mi się, że jadłam truskawki - takie pyyyyyyyyyszne, czerwieniutkie - prosto z krzaczka... a jak one pachniałyyyyy..............
kiedy się obudziłam czułam jeszcze ich smak ...
hm.. i teraz mam dylemat iść do zamrażalki i rozmrozić to co mam (a co NA PEWNO nie będzie miało takiego smaku i aromatu jak ta senna mara - czy zadowolić się marzeniami ?
:)
NO TAKIE JA MAM SNY !!
a dziś śniło mi się, że jadłam truskawki - takie pyyyyyyyyyszne, czerwieniutkie - prosto z krzaczka... a jak one pachniałyyyyy..............
kiedy się obudziłam czułam jeszcze ich smak ...
hm.. i teraz mam dylemat iść do zamrażalki i rozmrozić to co mam (a co NA PEWNO nie będzie miało takiego smaku i aromatu jak ta senna mara - czy zadowolić się marzeniami ?
:)
poniedziałek, 13 października 2008
z cyklu śniło mi się
więc (wiem, że nie zaczyna się zdania od więc - ale tu - jakoś tak mi pasuje)
więc - śniło mi się, że pod niemal każdym moim postem - i pod każdym postem mojego kolegi - WIELCE SZANOWNEGO twórcy teatasters (http://teatasters.blogspot.com) (O KTÓRYM WPROST TU NIE PISAŁAM - ALE KTÓREGO SYGNATURKA WISI W LEWYM ROGU (lewy to ten od strony serca) OD DAWNA) BYŁO PEEEEEEEEEEŁNO komentarzy -
i ucieszyłam się - bo mogłam na żywo i na bieżąco wymieniać poglądy z CZYTELNIKAMI ...
no i ... i .. jak to zwykle bywa ...
OBUDZIŁAM SIĘ ...
i ...
i komentuje mnie niewielu ...
(w tym połowa z troski o ZEMSTĘ ;) )
więc - śniło mi się, że pod niemal każdym moim postem - i pod każdym postem mojego kolegi - WIELCE SZANOWNEGO twórcy teatasters (http://teatasters.blogspot.com) (O KTÓRYM WPROST TU NIE PISAŁAM - ALE KTÓREGO SYGNATURKA WISI W LEWYM ROGU (lewy to ten od strony serca) OD DAWNA) BYŁO PEEEEEEEEEEŁNO komentarzy -
i ucieszyłam się - bo mogłam na żywo i na bieżąco wymieniać poglądy z CZYTELNIKAMI ...
no i ... i .. jak to zwykle bywa ...
OBUDZIŁAM SIĘ ...
i ...
i komentuje mnie niewielu ...
(w tym połowa z troski o ZEMSTĘ ;) )
Subskrybuj:
Posty (Atom)