Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 września 2008

po co?

nie lubię głupich, bezsensownych filmów...

i nie obchodzi mnie to, ze "dzieła" są tworzone przez "wybitnych artystów"

Tarantino jest dla mnie psycholem - a firmowany przez niego "hostel" jest dla mnie totalnym nieporozumieniem - nie wiem po co taki film, dla kogo, i w jakim celu został nakręcony ...

ja go odbieram jako instrukraz dla kolejnej bandy psychopatów ...

a najgorsze jest to, że film ten może obejżeć każdy ...

każdy dzieciak - czego byłam ostatnio świadkiem w wypożyczalni

(biedne dzieciaki)

wtorek, 16 września 2008

tożsamość

o tożsamość sieciową mi chodzi ...

na zaprzyjaźnionym mi forum pojawił się wątek odnośnie kradzieży wielu danych pochodzących od różnych osób - po to by stworzyć jeden - całkowicie wyimaginowany profil ...

kilka dni temu czytałam o kradzieży zamieszczonego przez pewną mamę na prywatnym profilu nk zdjęcia swego maleńkiego dziecka - i potem nękaniu mamy dziecka - rzekomo przez to dziecko - które rzekomo czuje się opuszczone, zaniedbane i samotne

wielokrotnie "odwiedzają" mnie w mym wirtualnym świecie jakieś "jasie kowalskie" czy "apolonie chałupiec"

mam swoje konta, mam stronę, mam fora, wszędzie występuję ja - jako - ja .. za każdym razem - każdemu mogę powiedzieć wprost - to co piszę ...

nie rozumiem ukrywania się pod fałszywymi profilami, nie rozumiem po co ludzie kradną dane identyfikacyjne, nie rozumiem po co przywłaszczają sobie zdjęcia cudzych dzieci ...

dlaczego ludzie wstydzą się tego kim są ?, po co dorabiają do siebie "ideologię" ?

przecież nie zawsze mamy do czynienia z osobami chorymi (chorobę - jestem w stanie zrozumieć - nie mówię, że ją akceptuję - rozumiem i tyle)

czwartek, 11 września 2008

znaczenia prostych słów

nie rozumiem ludzi ...

no nie rozumiem i już ...

NIE to NIE ... kiedy mówią NIE - myślą NIE
NIE - nie znaczy TAK, nie znaczy MOŻE, nie znaczy KIEDYŚ...
NIE to NIE

przecież to takie proste

nie wiem dlaczego niektóre osoby nie są w stanie zrozumieć tego
po co utrudniać życie ? po co marnować czas ? po co obwiniać ? po co oskarżać ?

troszkę szacunku do samego siebie ...
a wtedy wspomnienia będą piękne

***
wpis - na podstawie znanych mi dwóch historii damsko - męskich

za każdym razem - to kobiety (niestety) nie rozumieją (nadal) znaczenia tych podstawowych słów

poniedziałek, 8 września 2008

irytująco

podobno każda reklama adresowana jest do konkretnego kręgu odbiorców
zastanawiam się do kogo adresowana jest reklama:
- vanish - do kretyńskich/głupich/nieporadnych mamuś, czy do perfidnych/wrednych/idiotycznych dzieci ?
-axe - adresowana jest do pseudo macho w białych skarpetkach i tanich skóropodobnych mokasynach, czy bezmyślnych laleczek, gotowych zaspokoić każdą rządzę swego pana i władcy ze złotym łańcuchem na karku
- tiny - charakteryzacja pani "kioskarki" powinna pretendować do nagród wszelakich w dziedzinie charakteryzacji właśnie ... dodatkowo jej (kioskarki) zachwyt - nad tygodnikiem - połączony z "ach-ami i och-ami" "gwiazdy filmowej" doprowadza mnie do mdłości ....


bardzo nie lubię głupoty ... a jeszcze bardziej prostactwa ...
te reklamy po są prostu głupie
- albo -
czego nie wykluczam -
nie są skierowane do mnie ...

wtorek, 2 września 2008

cd - akcji pt. bezpłatne szkolnictwo

jak pamiętacie kochani czytelnicy nie tak dawno pisałam o zakupach podręczników, o lobby księgarskim i cholernej marnotrawności...

dziś nastąpił ciąg dalszy tejże historii - otóż:

koleżanka moja - będąca jednocześnie mamą koleżanki mojej córki - kupiła wymagany zestaw książek - zapłaciła "nieco" ponad 170 zł ...
jakież było nasze zdziwienie - kiedy dziś dzieci wybiegając z klasy wesoło oznajmiły, że mała ma ZŁE książki ....
przez 10 minut dochodziłyśmy (my - mamy dwie) na czym polega "ZŁOŚĆ" tych książek - gdyż: zgadzał się tytuł, zgadzał się autor, zgadzało się wydawnictwo ...
doszłyśmy (w końcu niby inteligentne jesteśmy): OTÓŻ NIE ZGADZAŁ SIĘ JEDEN MALEŃKI SZCZEGÓŁ - napis na samym dole strony tytułowej książeczek - dumnie brzmiący "WYDANIE UDOSKONALONE"...
nie zgadzał się też rok produkcji - jej książki zostały wydane w roku 2007 - nasze 2008 !!

no i wszystko fajnie TYLE że NIKT NIGDZIE nie napisał, z którego roku ma być książka (znaczy - CAŁY CHOLERNY ZESTAW), a łaskawca MEN - do sprzedaży dopuścił oba komplety -

WIĘC PYTAM UPRZEJMIE - skąd NA BOGA rodzice mają wiedzieć co kupować????

(ja tylko przez dziki przypadek kupiłam zestaw dobry - jakś OPATRZNOŚĆ chyba czuwała nade mną)

i już sama nie wiem śmiać się czy płakać ...

(a koleżanka wkurzona na maxa ... musi znowu wydać tych parę "zbędnych" banknotów)

czwartek, 28 sierpnia 2008

bezpłatne szkolnictwo ...

jestem na etapie wyposażania w przybory szkolne uczennicę 2 klasy szkoły podstawowej

Pomijam kwestię gadżeciarską typu -tornistry, piórniki, kredki.. wszystko oczywiście odpowiednich firm, wszystko - oczywiście w odpowiednich kolorach...z odpowiednimi rysunkami.. no ale to to każdy kupuje jakie chce i za ile chce bo w końcu na tym etapie to JESZCZE - decydują rodzice ..

Bulwersuje mnie kwestia książek - zestaw podstawowy do nauczania zintegrowanego kosztuje - w najtańszej księgarni internetowej 190 zł + koszta przesyłki
do tego należy dodać koszt książki do angielskiego (po rabacie 47 zł) i religii (10 zł - bo jest to książka używana).
Bulwersuje mnie cena tych książek !
a najbardziej bulwersuje mnie to, że są one do wyrzucenia po roku żnie od stopnia ich zniszczenia

za "moich czasów" książki można było odkupić od starszych roczników - teraz tego nie ma - a to dlatego, że KAŻDA książka zawiera w sobie części zużywalne (naklejki !), w każdej książce są strony po których się pisze - co automatycznie sprawia, że książki tej nikt już nie może użyć !

wkurza mnie lobby księgarskie które łączę z lobby ministerialnym .. wkurza mnie to, że NIKT NIC Z TYM NIE ROBI!

i tylko cieszę się, że mam jeszcze tak małe dziecko - bo komplet książek do 1 klasy gimnazjum kosztuje 450-500 zł... i to jest dopiero masakra ...

a na samym końcu - pomijając ekonomię - wkurza mnie maksymalnie podejście nieekologiczne ! - i zakłamanie - bo po co uczyć dzieci oszczędzania natury, skoro wszystko ląduje w koszu ..

środa, 27 sierpnia 2008

marzenia, nadzieje, ułudy ... życie

urzędnik państwowy ma nadzieje ... ma nadzieje - bo urzędnikowi państwowemu zmieniono najszefszego z szefów ...

urzędnik państwowy ma nadzieje, bo ... może coś się zmieni ... bo może będzie normalnie ...

urzędnik państwowy nie chce już być wyśmiewany, znienawidzony, wyszydzany zarówno przez jedną, jak i drugą stronę postępowania ...

urzędnik państwowy zdaje sobie sprawę z tego - jak mało może ...

urzędnik państwowy chciałby móc - móc ...

urzędnik państwowy wie, że to co w papierach - to święte - a to co poza papierami - to życie ...

urzędnik państwowy cieszy się, że będzie inaczej - bo statystyka już nie ma być ważna.

Urzędnik państwowy myśli sobie - oby nadal nie było tak, że statystyka nie jest ważna - ale jest ona najważniejsza...

a najbardziej pod słońcem urzędnik państwowy chciałby wrócić do czasów kiedy był tylko zwykłym urzędnikiem ...

sobota, 23 sierpnia 2008

akcyjność

będę niepopularna - trudno ...

ale nie podoba mi się, działanie pod publikę ...

nie podoba mi się, kiedy na nieszczęściu buduje się popularność

była bardzo silna wichura, która zniszczyła domy - fakt

ale dlaczego zapowiedziano, że państwo pokryje 100% wydatków poniesionych na pokrycie szkód, które wyrządziła trąba powietrzna?.

dlaczego inaczej traktowani są ofiary zbiorowych nieszczęść, a inaczej - ci, którzy nie mieli tego "szczęścia" i spotkała ich pojedyncza tragedia.
im nikt nigdy niczego nie obiecuje - bo mało kto wie o tym - co spotyka pojedynczego człowieka

dlaczego uczymy ludzi tego, żeby się nie martwili o swoje ?

po co ja się ubezpieczam? po co ubezpieczam mieszkanie, samochód?

***
i żeby nie było niedomówień nie mówię, żeby ludzi dotkniętych tragedią pozostawić samych sobie - bo to nie o to chodzi, ale na miłość boską nie dajmy się zwariować i bądźmy uczciwi wobec wszystkich ...

liczniki