środa, 12 listopada 2008

podobno każdy dzień przynosi nowe niespodzianki

co zdarzyło się dziś - co byłoby niespodzianką ?

u mnie - w zasadzie nic ... a może taka "nicość" także bywa niespodzianką ... dobrą niespodzianką (czy niespodzianka - zawsze bywa miła/dobra ?- temat do innych rozważań..)

kruchość dnia, kruchość życia, kruchość chwil ...

dziś byłam prawie naocznym świadkiem potwornego wypadku ...

nie wiem kim była ... może matką, może siostrą, koleżanką, żoną ... na pewno córką ...
miała tylko 25 lat ...

niedziela, 9 listopada 2008

i znowu jestem chrzestną wróżką:)

czwartek, 6 listopada 2008

Dzień dobry - obecna !

kurcze no człek (kobieta) nie pisze przez kilka godzin i już go wzywają do tablicy

no ale co ja mam pisać - kiedy nie mam o czym pisać

no co mam pisać o tym co dziś zrobiłam ?
no dobra - sam tego chciałeś - anonimowy fanie ;) !

zrobiłam sniadanie, obiad kolację, poganiałam trochę za potworkiem małym, nawrzeszczałam na potworka dużego, fyzjera odwiedziłam, na wywiadówce byłam (o zniesienie mundurków walczyłam dzielnie), no i praca praca praca ... nieustanna praca czynna całą dobę ...

środa, 5 listopada 2008

a więc jednak Pan Obama ... no, no, no ...

nie pasjonuję się ameryką, nie lubię jej (nie znam - może dlatego nie lubię) ...

nie marzę o tym by móc tam pojechać, by tam żyć, nie marzę o amerykańskim śnie...

mierzi mnie to co amerykańskie - to ich nadęcie i zadęcie ...

denerwuje wszechpotężna mania wyższości, lepszości od całej reszty ..

denerwuje mnie podejście ich (amerykanów) do nas (całej nędznej reszty świata) ....

ale dziś cieszę się z tego, że ten Pan będzie nimi rządzić ...

może to on skłoni ich do myślenia,

może on coś się zmieni ...

może będzie inaczej ...


może ...

wtorek, 4 listopada 2008

ogłoszenia wcale nie takie drobne

a w ogóle - to w ziązku z tymi procentami i napojami i cała otoczką wokół tematu cukierka bądź psikusa

uprzejmie informuję, że spotkanie będzie

DZIŚ OK 19-20

NA TERENIE E-CZEKOLADOWYM - :)

czekam
kolejny - cudnie zamglony dzień ...

uwielbiam mgłę - za jej tajemną tajemniczość, za to, że nigdy nie wiadomo co ona skrywa ...

no listopad jest booski !!

poniedziałek, 3 listopada 2008

kiedy zacznie padać śnieg ?

nie mogę się doczekać ...

lubię tę porę roku .. lubię listpadowe wieczory ... długie, ciche, ciepłe, ciemne ...

wbrew większości - lubię ten czas ...

liczniki